POŻEGNANIE Z PREZYDENTEM WŁODZIMIERZEM PASZYŃSKIM

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Wczoraj odbyło się pożegnanie pracowników ratusza i dyrektorów szkół z Włodzimierzem Paszyńskim – zastępcą prezydenta Warszawy do spraw m.in. edukacji, urzędnikiem niezwykłym i nietypowym nie tylko dlatego, że chętnie cytuje skamandrytów oraz … „Kubusia Puchatka”, a także zdania z książek o muminkach. Pierwszy kontakt służbowy miałam z nim w maju 1992 r. , tuż przed moim odejściem z pracy w PSB im. Romana Turczynowicza. Byłam wychowawczynią klasy maturalnej. Trwała pisemna matura z języka polskiego. Siedziałam w komisji egzaminacyjnej, której przewodniczącym był dyrektor szkoły. Jeden z uczniów spóźnił się na egzamin prawie godzinę. Nie został wpuszczony na salę. Uzyskałam zgodę dyrektora

Continue reading »

MAGDALENA LATOS – TEN TEKST MIAŁ NIE POWSTAĆ

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ten tekst miał nie powstać. Nie miał takiego prawa. Wśród bliskich mi ludzi wydarzyło się tej jesieni wiele rzeczy, które skutecznie pozbawiły mnie chęci udziału w ogólnopolskiej pozytywnej atmosferze związanej ze stuleciem odzyskania niepodległości. Sprawiły, że radość przegrywała ze smutkiem. Jedynie piękna wrześniowa i październikowa pogoda determinowała wyzwalanie się szczątków endorfin w moim mózgu. W pracy huczy, dudni i krzyczy data 11 listopada w zasadzie już od września – już tylko dwa miesiące, kilka tygodni, tydzień, 3 dni, jutro… Kalendarz (i nie tylko) co chwila przypomina o tym, co jeszcze przygotować, jak zaplanować wszystko tak, aby całość działań wszystkich ludzi

Continue reading »

MATKI NIEPODLEGŁOŚCI

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Wiemy dużo o ojcach… Piłsudski, Paderewski, Dmowski… Matki zawsze były w cieniu… Stereotyp kobiety sprawił, że wyobrażamy sobie – te nasze prababki i praprababki – w długich sukniach, przy instrumentach muzycznych, piastujące dzieci, haftujące, śpiewające pieśni patriotyczne… A przecież to nieprawda! W trakcie powstania styczniowego wielu Polaków poległo, jeszcze więcej zostało aresztowanych, wywiezionych na Sybir… Zostały same w domach, często z gromadką dzieci, służbą… Musiały zakasać rękawy… Poradzić sobie z gospodarstwem, wykarmić dzieci, podjąć jakąś pracę. Przejęły też aktywność publiczną. Zakładały organizacje patriotyczne. Wstępowały do już istniejących. Niektóre – jak Maria Skłodowska i jej siostra Bronisława – próbowały się kształcić,

Continue reading »

DLA NIEPODLEGŁEJ!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dzisiejsze obchody Święta Niepodległości przeszły najśmielsze oczekiwania. Siedziby MIS przystrojone były według pomysłu nauczycielki Visual Arts Marty Pokorskiej. Na Stępińskiej i Belwederskiej pojawiły się dekoracje w postaci ogromnych urodzinowych tortów. Pod sufitem zawisły białe, czerwone i biało-czerwone parasolki. We wszystkich trzech siedzibach korytarze dekorowały kiście białych, czerwonych i biało-czerwonych balonów. Na elewacjach oraz wewnątrz budynków umieszczono flagi narodowe i godła. Uczniowie klas 0-4 wyszli na ulicę Stępińską i tak zaśpiewali hymn, że zatrzymały się wszystkie samochody, kierowcy telefonami filmowali wydarzenie, stanęli wzruszeni przechodnie, w oknach pojawili się sąsiedzi. Potem – już wewnątrz szkoły – śpiewano polskie pieśni patriotyczne. Nie dało

Continue reading »

Jolanta Borodzik – O POLSCE

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Napisz coś, napisz. Napisz coś, napisz. Napisz o Polsce, o setnej rocznicy, o niepodległości. Umiesz. Potrafisz, pięć lat Cię uczyli. Dasz radę mądrze, ale bez egzaltacji. Tylko z należytą powagą! Znasz polską poezję, to powołaj się na kogoś. Chyba coś na ten temat sądzisz…? Patrzę w lustro i wiem, że kiedy Chopin w radio, to ciarki na plecach. Kiedy biało-czerwoni na boisku, to najmocniej zaciśnięte kciuki. Kiedy książka o Skłodowskiej w ręce, to wypieki na policzkach i gorączka od wewnątrz. Kiedy hymn na ulicy, to łzy w oczach i zaciśnięte gardło. Kiedy kłótnie w polityce,  to bolący brzuch i samotność.

Continue reading »

Michał Fijka O STULECIU ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

W tym roku przypada wyjątkowa rocznica niepodległości Polski, jej stulecie. Warto jednak pamiętać, iż Polska w tym okresie nie zawsze fizycznie istniała jako państwo i nie zawsze posiadała pełną suwerenność, a zatem zdolność do podejmowania niezależnych decyzji. Właściwie o pełnej niepodległości państwa polskiego na przestrzeni ostatnich 100 lat możemy mówić jedynie w odniesieniu do czasu pomiędzy I i II wojną światową oraz okresu po 1989 roku. Jeszcze z 15, 10 lat temu określenie Święto Niepodległości Polski uruchamiało we mnie skojarzenia z Piłsudskim, Paderewskim, Dmowskim, walką, wojną polsko-bolszewicką, legionami, powstaniami wielkopolskim czy śląskimi, a generalnie nazwałbym to tematyką martyrologiczną… Od kilku

Continue reading »

Jakub Lorenc – W SETNĄ ROCZNICĘ ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

W tym roku obchodzimy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Okoliczność ta zachęca do świętowania na bardzo różne sposoby. Pozwala też stawiać pytania o to, czym jest dla nas niepodległość dzisiaj i jak dziś rozumieć swoją polskość. Czym jest polska tożsamość dzisiaj? Na to pytanie nie ma wyraźnej odpowiedzi. Każdy sam musi sobie na nie odpowiedzieć. I dobrze. W natłoku obchodów niepodległościowych odwołujących się chętnie do symboliki wojskowej i dziejów politycznych (na pewno w tym konkretnym wypadku ważnych) chciałbym z okazji stulecia odzyskania niepodległości przywołać tekst, który – choć napisany w 1944 roku – porusza nadal aktualne problemy złożonych tożsamości.

Continue reading »

GARŚĆ KULTURKI :)

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Absolutnie zachwyciły mnie ostatnio dwie książki – „Dziedzictwo Karny” Herbjorg Wassmo i „Zadziwiające życie” Misha Maynerick Blaise. Pierwsza z powodów oczywistych: kto czytał trylogię norweskiej pisarki, ten wie. Obraz życia człowieka z perspektywy totalnej, wszelakiej. Nie ma postaci czarnych – złych i postaci białych – dobrych. Dobro i zło są połączone z nurtem życia, który nas niesie, w którym jesteśmy zanurzeni. Nie można mieć wszystkiego – obowiązuje zasada: coś za coś! Każdy ma swoje za uszami, jakieś tajemnice, mniej lub bardziej mroczne; jakieś kłamstwa, jakieś rodzinne dziedzictwo, które czasem przygniata, a czasem – dodaje skrzydeł i pozwala przetrwać trudne chwile.

Continue reading »

HALLOWEEN … NIE TAKI ZNOWU ZŁY…

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Od kilku lat mamy bardzo dobrą – moim zdaniem – formułę organizowanych przez uczniów szkolnych wydarzeń, związanych z Halloween. Są one radosne  – prawie wszyscy lubią się czasem przebrać! – ale także mają walor etnograficzny i charytatywny. Przywoływana jest celtycka tradycja obchodów wigilii Wszystkich Świętych w krajach anglosaskich. Występują liczne nawiązania do Dia de Muertos – meksykańskich obchodów święta zmarłych, wpisanych na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, hiszpańskiego Dia Todos los Santos.  A także przypominane są dziady – ludowe obrzędy Słowian i Bałtów. Dwa lata temu uczniowie przygotowali klimatyczną inscenizację II części „Dziadów” Adama Mickiewicza. W tym roku organizacją 31 października

Continue reading »

ŚCISKAM WAS!!!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Środa była bardzo radosnym dniem dla szkoły. Korczakowska gala – udanym połączeniem myśli Janusza Korczaka z twórczością Astrid Lindgren. Radosny klimat. Mądre wypowiedzi członków kapituły na temat edukacji. Jest mi źle z tym, że tego dnia byłam wsobna, zdystansowana i lekko wyalienowana. Nie witałam się wylewnie z członkami trzech delegacji naszych szkół. Po otrzymaniu nagrody nie ściskałam nikogo. Nie całowałam. Nie podskakiwałam. W drodze powrotnej nie intonowałam w busie radosnych pieśni w duchu: „Idźmy dalej, idźmy dalej, dalej, dalej!”. Wszystko to robić powinnam i chciałabym! Powód powściągliwości był jeden – jeszcze we wtorek walczyłam w łóżku z wirusem i ciepłotą

Continue reading »