DUUŻO!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

DUUUŻO! Dużo ważnych, dobrych rzeczy dzieje się w naszej szkole. Nadchodzące zakończenie roku szkolnego generuje jednak tyle obowiązków, że trudno się skoncentrować nawet na najważniejszych i najbardziej radosnych sprawach. Skoncentruję się na trzech. Wyniki egzaminu gimnazjalnego. Z założenia nie ścigamy się w rankingach. Wyniki jednego testu nie mogą być miernikiem jakości pracy szkoły, zwłaszcza jeśli test jest polskojęzyczny, a szkoła ma charakter międzynarodowy. Nie ma w naszej szkole praktyki brania zwolnień lekarskich na czas egzaminów przez uczniów obcojęzycznych lub po prostu – słabszych. Taki proceder stał się niestety normą w niektórych szkołach, które dbają o swoje miejsce w rankingu. Nie

Continue reading »

ZBAWIENNE ZMYSŁY CD

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

I już wiadomo, czego doświadczali uczestnicy wczorajszej nocnej wyprawy nad Wisłę: ” Oglądaliśmy osikę, tarninę, klify wiślane, ślady bobrowego ogona na piasku, podziwialiśmy klucz łabędzi o zachodzie słońca, piaskowe tunele rozświetlone światłem latarek, malowanie żarem, cieszyliśmy się ciszą, słowikiem, żabami, płomieniem ogniska oraz pochodni.” Kalina Jastrzębowska. Czekamy na zdjęcia!

Continue reading »

ZBAWIENNE ZMYSŁY

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Tradycyjne zdobywanie wiedzy wyprane jest z emocji i zmysłowych doznań. Jest sterylne, bezpieczne, bez smaku i zapachu. Kojarzy się z nudą i pamięciowym wkuwaniem „jedynie słusznej” wiedzy. Nastawione jest na wynik – procentowy bądź punktowy. Kto lepiej przyswoi, ma lepszy wynik. Najprzyjemniejszym możliwym doznaniem zmysłowym jest szelest przewracanych kartek i zapach książek. Najmniej przyjemnym – zapach strachu w klasie; strachu, żeby nie być gorszym albo – nie być lepszym, bo wykluczą, będą szydzić, wytykać palcami. Kto ma więcej punktów, jest lepszy, ważniejszy, mądrzejszy albo wręcz odwrotnie – wyśmiewany i odtrącany. Wszystko zależy od miejsca i opinii większości. IBO stworzyło programy,

Continue reading »

PREZENT NA DZIEŃ DZIECKA

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Trudny wybór! Tyle wszystkiego! I to piękne! I tamto! Oldskulowe drewniane klocki i równie oldskulowe klocki typu lego. Reprinty klasyków literatury dziecięcej i przepięknie wydane książki, stworzone przez  współczesnych pisarzy i grafików. Najnowsze elektroniczne hity i niszowe, ekologiczne, wysmakowane zabawki drewniane. Auta na akumulatory i drewniany domek do zabawy na drzewie. Tyle atrakcji „na mieście” – lodziarnie, place zabaw, wesołe miasteczka, centra naukowe, muzea, kina, teatry, galerie… Chcielibyśmy nieba przychylić naszym pociechom! Dać im jak najwięcej radości! Bagażniki pełne zabawek! Weekendu brakuje na wszystkie wartościowe atrakcje! I świetnie! Atrakcje dają dzieciom wiele radości! Są potrzebne! Inspirują! Rozwijają! Czasami jednak, w

Continue reading »

LITERACKA W DESZCZU

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Już drugi rok pogoda nas nie rozpieszcza. Tuż po godzinie dziesiątej zaczęło padać, a rtęć w termometrach skurczyła się niemiłosiernie. Duch w IB-kach jednak nie zaginął! Ich kreatywność i entuzjazm nie osłabły. Nasi dzielni uczniowie z klas: piątej podstawowej, pierwszej, drugiej i trzeciej gimnazjum oraz licealiści z pre-DP z zapałem grasowali po Nowym Świecie, chcąc poetyckimi klimatami zarazić jak najwięcej przechodniów. Recytowali na głos, rozdawali karteczki z tekstami wierszy, poddawali napotkanych ludzi ankietom i testom. Wszyscy zasługują na pochwały, chciałabym jednak szczególnie wyróżnić kilka osób, które przejawiły wyjątkową pomysłowość i inwencję twórczą. Maja Chotkowska i Mania Zimecka ściągały uwagę przechodniów

Continue reading »

WARSZTATY POLONISTYCZNO-KULTUROWE W KRAKOWIE

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Nasz wyjazd do Krakowa okazał się bardzo pracowity i inspirujący. Gdy tylko dojechaliśmy do dawnej stolicy i spacerem po Plantach dotarliśmy do hotelu, czas było wyruszać ku pierwszym punktom programu. Każdy dzień miał swój temat – pierwszy był dniem tradycji żydowskich. Zwiedziliśmy Synagogę Starą, w której poznaliśmy żydowskie święta i zwyczaje, a także zapoznaliśmy się z wielowiekową obecnością mniejszości żydowskich na terenie Galicji. Był to wstęp do następnego punktu programu: zwiedzania Muzeum Galicja, w którym współczesne zdjęcia uświadomiły nam obecność i zarazem zanikanie śladów żydowskiej pamięci wokół nas. To była lekcja wrażliwości. Dzień zakończyliśmy spacerem po Kazimierzu, poprowadzonym przez grupę

Continue reading »

MAJOWA ZIELONA SZKOŁA

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Między ósmym a dwunastym maja wszyscy uczniowie MYP i DP spędzili czas na wyjazdach edukacyjnych. Gimnazjaliści i uczniowie klasy piątej penetrowali Wrocław i okolice – zamek w Bolkowie, Zamek Książ, Sztolnie Walimskie, Adrspach – Skalne Miasto. Zdobyli też Wielka Sowę. Klasa 1 pre-DP odbyła magiczne warsztaty polonistyczno-kulturowe w Krakowie, opisane w kolejnym tekście. Kl. 2 DP zrealizowała Group 4 Project (przedmioty z grupy Science), Field Work z biologii i geografii oraz Visual Arts Projects (land art, nature, photography).  

Continue reading »

SREBRNE PIÓRO

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

To była wspaniała przygoda! Do konkursu zaprosiła nas nasza ulubiona polonistka, pani Joanna Hermaniuk-Kwasik. Konkurs zorganizowało Stowarzyszenie Parafiada, z okazji setnej rocznicy śmierci Henryka Sienkiewicza . W pierwszym etapie czasu nie było za wiele, ale udało mi się napisać esej na temat „Na początku było słowo..”. Chyba nie było najgorzej, ponieważ zajęłam drugie miejsce. To było bardzo miłe. Nigdy przedtem nie startowałam w konkursie literackim. Drugi etap był trochę trudniejszy. Było to opowiadanie z wykorzystaniem gwary warszawskiej. Przeczytałam książkę autorytetu w tym temacie, profesora Bronisława Wieczorkiewicza, i kilka fajnych opowiastek Wiecha. Świetnie się bawiłam. Akcja mojego opowiadania toczyła się w

Continue reading »

TURBULENCJE, KOINCYDENCJE…

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Biedna nasza suczka… Smętnie siedzi ze spuchniętym, poranionym nosem i denerwującym plastikowym kołnierzem… Dwa dni temu rano – na ogromnej polanie, którą mamy nieopodal domu – radośnie aportowała swoją gumową, kolorową piłeczkę, taką nietypową, z wypustkami przypominającymi kolce jeża. Wróciła z pokiereszowanym nosem. Wydawało się, że w trakcie zabawy na nos spadła piłeczka. Tego samego dnia, późnym wieczorem, na kolację – jak zwykle – przybył jeż. Jeże od kilku lat stołują się na tarasie, korzystając z kociej miski. Zimą śpią prawdopodobnie w naszym ogródku, bo wystarczy pierwszy cieplejszy wiosenny dzień, by nocą dobiegały nas odgłosy jeżowego ucztowania. Są prawie oswojone.

Continue reading »

SPÓŹNIONE!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

No, wreszcie! Lepiej późno niż wcale! Ciężka praca już wykonana! Wszystkie trzy paper’y napisane – i z business’u, i z biologii, i z ekonomii, i z angielskiego, a nawet z matematyki na trzech poziomach i niemieckiego! I dopiero niektóre dołączyły do maturzystów i nieśmiało zaczęły kwitnąć. Myślę oczywiście o kasztanach; spóźnionych w tym roku nieprzyzwoicie. Nie pamiętam matury bez kwitnących kasztanów!!! A przecież tak dużo ich było! Dwadzieścia dwie! Zawsze kwitły – kasztany i bzy! No cóż – wyjątkowo zimny maj, jak w piosence Kory: „Zimny kraj, zimny maj Koty śpią, miasto śpi Czarodziejskie śnią się sny”. Czy wśród bzowo-kasztanowego

Continue reading »