SUKCES LICEALISTÓW!

Dzisiaj – ogromny sukces naszych licealistów w Warszawskiej Lidze Debatanckiej!

Wygrali 5:0 pierwszą w tym roku szkolnym potyczkę, z drużyną Hoffmanowej! Obronili tezę: Relacja mistrz – uczeń nie jest przeszłością. Z widowni padł komentarz, że chyba uczą się w idealnej szkole.

W debacie uczestniczyli-

z klasy SuperIB: Kamil Baranowski, Zuzanna Dróżdź, Magda Kurdziałek, Jacek Lewocki, Paulina Matuszyk, Mateusz Nowakowski, Zosia Śliwa;

z klasy III DP: Wiktoria Dworniak i Michalina Olejnicka.

Drużynę tworzyli: Mateusz Nowakowski jako jedynka, Paulina Matuszyk jako dwójka, Zuzanna Dróżdż jako trójka i Wiktoria Dworniak jako czwórka.

Serdecznie gratuluję naszym wspaniałym uczniom! Jestem pewna, że w tym roku – po takim starcie! -uda się Wam dotrzeć do finału WLD.

Dziękuję koordynatorowi CAS – Jakubowi Lorencowi.

WIECZÓR PO CIĘŻKIM I DŁUGIM DNIU

Dzień był długi, mało porywający, w smogu i mgle. Boli kręgosłup i nogi, bo wracamy do domu po kilkunastu godzinach. Ogarnąć przedmioty i do łóżka, bo jakiś problem z zatokami i zimno. Marzy się herbatka, soczek, imbir i ciepły koc. Tęsknota za hygge, duńskim sposobem na życie. Dzieci i wnuki przyjdą jutro – miła perspektywa, kanapowo-dywanowo- integracyjna. Będzie obowiązkowo dobra herbata i wełniane koce. Czyste hygge! Pod warunkiem, że dziś nastąpi szybka regeneracja. Mąż włącza płytę. Eric Clapton! Jak przed laty… I nagle chce się tańczyć! Jak przed laty… I tańczymy! Jak przed laty… Ja i on, i rock and roll! Już czterdzieści lat! Wciąż i wciąż!

 

NOWY SAMORZĄD

Mamy nowy samorząd MIS!

Najwięcej głosów zdobył duet: Victoria Skelton i Kamil Baranowski.

Na drugim miejscu znalazł się Five Star Movement w składzie: Zosia Śliwa, Jacek Lewocki, Kacper Pleban, Marcin Michalski i Janusz Sasorski.

Na trzecim – Wiktoria Dworniak.

Gratuluję! Zapraszam wszystkie wymienione wyżej osoby do współtworzenia naszej szkoły!

W nadchodzącym tygodniu umówimy termin spotkania.

PAH GÓRĄ!

Mam przyjemność poinformować, że – zgodnie z wolą uczniów naszej podstawówki, wyrażoną w dzisiejszym głosowaniu – środki zebrane podczas tegorocznego kiermaszu charytatywnego zostaną przeznaczone na Polską Akcję Humanitarną ze wskazaniem na Syrię. Przypominam, że w grudniu 2014 r. – tuż przed kiermaszem – gościliśmy na Abramowskiego założycielkę i prezeskę PAH – Janinę Ochojską.

Do zobaczenia 9 grudnia!

SIEDEMDZIESIĘCIOLECIE UNICEF I NADCHODZĄCY CZAS DOBROCZYNNOŚCI

19 listopada uczestniczyliśmy w uroczystości siedemdziesięciolecia UNICEF. Odbyła się ona w przepięknej sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Po okolicznościowych przemówieniach wystąpił Chór Dziecięcy Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją Lidii Matynian. Wykonał pięć piosenek Pawła Moszumańskiego do słów Joanny Kulmowej i trzy piosenki Boba Chilcotta.

Po przerwie wysłuchaliśmy prawykonania oratorium Eugeniusza Knapika – Canticum puerorum na sopran, baryton, chór i orkiestrę. Pamięci dzieci Syberii. Wystąpiła Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod dyrekcją Gabriela Chmury, Chór Filharmonii Krakowskiej oraz soliści – Joanna Freszel sopran i Mariusz Godlewski baryton.

Tematem części artystycznej był więc niełatwy temat cierpienia dzieci i ich osamotnienia w cierpieniu, spowodowanym przez wojnę. Temat niestety ciągle niehistoryczny, ciągle boleśnie aktualny.

Zbliżają się dni różnorodnych akcji charytatywnych… 9 grudnia nasza szkoła zorganizuje kiermasz świąteczny. Jutro dzieci z podstawówki podejmą decyzję, na jaki cel w tym roku przeznaczymy zebrane podczas kiermaszu pieniądze. Najpierw obejrzą prezentacje poświęcone organizacjom: UNICEF, PAH z wskazaniem na pomoc dzieciom z Syrii, Budzik, Hospicjum św. Krzysztofa, Hospicjum dla Dzieci. Do tej pory cel kiermaszu ustalali gimnazjaliści i licealiści.

 

Rozmowa z Anną Herbich

W ostatnich „Wysokich Obcasach” – rozmowa z naszą absolwentką Anią Herbich, autorką trzech książek o kobietach – „Dziewczyny z Powstania”, „Dziewczyny z Syberii”, „Dziewczyny z Solidarności”. A w niej ciekawe refleksje na temat polskiej historii, patriotyzmu, prawdy historycznej, losu kobiet i dzieci podczas dramatycznych wydarzeń wojennych i zachwycające zdjęcie Ani z babcią – Ireną Herbich, dziewczyną z Powstania Warszawskiego.

Gratulujemy, Aniu!

NIECH ŻYJE NIEPODLEGŁA!

W gimnazjum i liceum obchodziliśmy dzisiaj Święto Niepodległości. Spotkanie przygotował nauczyciel historii Jakub Lorenc, który – jak zwykle bardzo atrakcyjnie i interaktywnie – przeprowadził nas przez dzieje Polski od chrztu w 966 roku do chwili obecnej. Otrzymał duże wsparcie od uczniów, którzy bardzo chętnie zgłaszali się do odgrywania ról rozmaitych postaci historycznych, a wcześniej dostarczyli niezbędne rekwizyty. W tym zakresie pomogli także pozostali nauczyciele. Dzięki temu pojawiła się broń z rozmaitych epok, zbroja, przepiękny kontusz, akt lokacyjny polskiego miasta na prawie niemieckim, czerwony tramwaj socjalizmu, z którego Józef Piłsudski wysiadł na przystanku „Niepodległość”, i inne „grające” przedmioty.

Na koniec nauczyciel przypomniał profil ucznia IB – zespół cech, które prezentowali także bohaterowie naszej narodowej historii, dzięki którym Polska jest obecnie wolnym krajem.

Mówił o przyszłości świata, którą kształtować będzie dzisiejsza młodzież. Ważne, żeby miała poczucie sprawczości i – zgodnie z misją IB – zmieniała rzeczywistość na lepsze.

MIMO WSZYSTKO

Nasz klon stracił już wszystkie liście. Jeszcze niedawno tak pięknie złocił się w jesiennym słońcu. Teraz podziwiamy misterny rysunek czarnych gałązek na tle szarego lub błękitnego nieba. Jak u Bruegel’a. Aż tu nagle – niespodzianka! Stadko sikorek. Nie zasłaniają ich liście. W opalizującym, odległym, przedzierającym się przez grubą warstwę chmur, świetle słońca migoczą ich żółciutkie brzuszki, wyraziste policzki. Można cieszyć się ich ruchliwą pierzastością, słuchać ich nawoływania. Gdy klon porośnięty jest liśćmi, pozostają jedynie wrażenia słuchowe, a teraz pełnia! Okienny listopadowy teatrzyk!

Wyglądam przez okno na świat. Mówi się czasem – na świat boży. Mój Boże! Staram się nie widzieć i nie pamiętać o tych różnych nawiedzonych i cynicznych zbawcach tylko własnych narodów, którzy królują lub chcą królować niepodzielnie od wschodu do zachodu naszego globu, i którzy szykują naszym dzieciom i wnukom krwawą łaźnię. Czy przewidują skutki własnych działań, lecz włada nimi niepodzielnie cynizm i pragnienie władzy… Czy też zaślepieni fanatyczną głupotą, nie wiedzą, co czynią… Oto jest pytanie… Ważne dla nich samych… Bo nam żadna różnica…. Nam – los lemingów… I myślę tutaj o lemingach – gryzoniach, a nie o tych okupujących plac Zbawiciela. Chyba że staniemy okoniem. Zdecydowanie i odważnie. W masie, globalnie, ale zaczynając od siebie. Inaczej – przepaść!

Tymczasem kontempluję sikorki. Bogatki i modraszki. Jak długo już goszczą na Błękitnej Planecie, tak podobno zachwycającej z Kosmosu… Bardzo pożądany jest także rodzinny spacer po lesie. Szelest liści pod nogami – bezcenny. Obserwowanie wiewiórki. Nasłuchiwanie dzięciołów, krzyków sójki. Czasami między drzewami lub na marchewkowym polu na skraju lasu pokaże się sarna. Celebrowanie obiadu. Potem – hipnotycznie kojące miarowe oddechy dzieci w porze sjesty… Miło. Ciepło. Przytulnie.

Poczucie sprawności i ograniczeń ciała w porze praktyk jogi. Radość, że wciąż tak lekko i strzeliście wybija się do stania na głowie. Koncentracja na każdym stawie, każdym ścięgnie, każdym oddechu. Krew krąży. Energia krąży.

Jest wiara w sens. W życie. Mimo wszystko.

 

 

 

 

„DZIADY” W MIS

Ogromną radość sprawiła mi dzisiejsza premiera Teatru MIS. Pogodzenie Halloween i Zaduszek w wampirycznych strofach naszego wieszcza…

I pomyśleć, że niektórzy – nauczyciele, oświatowi urzędnicy, rodzice – martwią się, jak uczyć dzieci patriotyzmu, jak postawić tamę zalewowi kultury anglosaskiej, jak zagonić uczniów do lektury „Dziadów”, arcytrudnego i arcynudnego arcydramatu narodowego, popełnionego dawno temu przez naszego „upomnikowanego” i „zabrązowionego” na śmierć narodowego wieszcza; utworu, który – w epoce kultury obrazkowej – podobno już dawno przestał kogokolwiek w jakikolwiek sposób pociągać, przynajmniej w szkole, bo w teatrze czasami bywa inaczej.

A tu wystarczy zakleić okna czarną bibułą, zgasić światło, zapalić kilka świec i pozwolić brzmieć słowom:

„Pierś znowu tchnęła, lecz pierś lodowata,

Usta i oczy stanęły otworem,

Na świecie znowu, ale nie dla świata:

Czymże ten człowiek? – Upiorem.

Ci, którzy bliżej cmentarza mieszkali,

Wiedzą, iż upiór ten co rok się budzi,

Na dzień zaduszny mogiłę odwali

I dąży pomiędzy ludzi.”

I tworzy się nastrój. Aktorzy zaczynają swoje misterium. Prowadzą nas, widzów przez część II dramatu i Widowisko. Wywołują duchy trzech kategorii – lekkiej, najcięższej i pośredniej. Przypominamy sobie prawdy:

„Bo słuchajmy i zważmy u siebie,

Że według Bożego rozkazu:

Kto nie doznał goryczy ni razu,

Ten nie dozna słodyczy w niebie.”

„Bo kto nie był ni razu człowiekiem,

Temu człowiek nic nie pomoże.”

„Bo słuchajmy i zważmy u siebie,

Że według Bożego rozkazu,

Kto nie dotknął ziemi ni razu,

Ten nigdy nie może być w niebie.”

Na koniec pojawia się zaskakująco milczące i uparte Widmo, które nie chce odejść…

Wybrzmiewają słynne słowa: „Są dziwy w niebie i na ziemi, o których nie śniło się waszym filozofom.”

Potężna, jak na naszą szkołę, dwudziestopięcioosobowa  grupa uczniów, pod kierunkiem polonistek – Krystyny Szrajber i Magdy Miki,  przez ostatnie tygodnie pracowała z tworzywem słowa Adama Mickiewicza, by nadać mu sceniczny kształt. Oddech, dykcja, ruch, organizacja przestrzeni, tworzenie i gromadzenie dekoracji i rekwizytów, no i oczywiście opanowanie tekstu na pamięć to zadania, którymi się zajmowano. Współpracowali ze sobą uczniowie wszystkich klas gimnazjum i liceum poza maturalną (szkoda!).

Efekt był imponujący.

Integrujące popołudniowe wydarzenie teatralne zgromadziło nauczycieli, rodziców i uczniów. Gratulacje i podziękowania – dla polonistek oraz młodzieży: Małgosi Rawy, Patryka Boguckiego, Kacpra Plebana, Julki Naruszewicz-Stroińskiej, Edyty Bojko, Oli Kowalskiej, Mateusza Bieleckiego, Marcina Michalskiego, Ani Kossakowskiej, Weroniki Kowalskiej, Janusza Sasorskiego, Janka Pasika, Ali Fidler, Pauliny Bogusz, Karoliny Gurazdowskiej, Magdy Bednarczyk, Asi Holding, Wiktorii Chrzanowskiej, Neli Jeziorskiej, Emilii Juchno, Klary Mikulskiej, Oli Jaworskiej, Maxa Murawskiego, Asi Cieplińskiej i Kingi Grzebieluch.

To nie koniec około zaduszkowych wydarzeń. Zorganizowane przez uczniów przy wsparciu anglistek – Katarzyny Burzyńskiej-Pefkevy i Joanny Hermaniuk-Kwasik, dwie „edycje” „halloween’owej kawiarenki” przyniosły utarg w wysokości 1224,71 PLN, który w całości zostanie przekazany ursynowskiemu hospicjum im. Świętego Krzysztofa.

Dziękuję!

 

 

 

 

 

 

 

AUTOR SOLARIS

W czwartek 20 października, dzięki wspaniałomyślności producentki – Magdaleny Lankosz, odbyła się w naszej szkole przedpremierowa projekcja „Autora Solaris” w reżyserii Borysa Lankosza. Film obejrzały trzy klasy: pre-DP, Super IB i III gimnazjum. Zaczęliśmy już przygotowania do przyszłotygodniowego spotkania, które poprowadzą chętni uczniowie z Super IB. Spotkanie odbędzie się w czwartek 27 października o godzinie 11.50.

Jest to ogromne wyróżnienie dla szkoły i bardzo miły gest twórców, po pierwsze – że mogliśmy zobaczyć film przed premierą, po drugie – że będziemy mieli okazję gościć Magdalenę Lankosz i Borysa Lankosza, i porozmawiać z nimi o „Autorze Solaris”.

Za zorganizowanie obu wydarzeń wielkie podziękowania należą się naszej polonistce – Magdzie Mice.