FIGUŚ

Najczęściej zwracałam się do niego: Figuś. Czasami: Czarna Foczko. Miał bowiem bardzo poczciwy wyraz mordki, przypominającej fizjonomię pluszowych foczek-maskotek lub foczek z filmów animowanych. Był mieszańcem, podobnym bardzo do rottweilera. Gen agresji uruchamiał mu się rzadko, wyłącznie wobec niektórych dorosłych

Czytaj dalej

ALLELUJA!

MIŁOŚĆ I NADZIEJA Z wnuczętami spotykam się na ogół w każdą sobotę. Kiedy w Wielką Sobotę odbieram połączenie z Meksyku, widzę samą Tosię. Okazuje się, że Tadzio poszedł z tatą na bazar i jeszcze nie wrócił. Czytam więc ulubione bajeczki

Czytaj dalej

CZAS TRUDNYCH POŻEGNAŃ

Tegoroczna klasa maturalna to zespół piękny jak różnobarwny patchwork – różnorodne, wyraziste osobowości, które współtworzyły naszą szkołę, jak mało który rocznik, czuły się jej gospodarzami. Niektórzy z uczniów tej klasy są z nami szósty rok. Jeszcze teraz, tuż przed zakończeniem

Czytaj dalej

DZIĘKUJĘ I GRATULUJĘ!

Ukazał się nowy numer „Gazety Monneta”. Gratuluję wszystkim jego twórcom. Szczególnie jednak chciałabym wyróżnić autorkę przepięknej szaty graficznej – Zuzię Kochaniak. Z całego serca dziękuję autorom dwóch znakomitych, obszernych materiałów tekstowych, związanych z trzydziestoleciem naszej szkoły. Maks Murawski i Bruno

Czytaj dalej