Jak co roku w ostatnim tygodniu przed feriami świątecznymi zapanowało w szkole istne szaleństwo. Może trochę zanadto daliśmy się ponieść „przedświątecznej gorączce”? Były jednak także okazje do zatrzymania się i przemyśleń. Na pewno taką okazją stało się spotkanie z Krzysztofem
Czytaj dalejJAK TRUDZIMY SIĘ, ŻEBY Z MIŁOŚCI DO DZIECI DOPROWADZIĆ JE DO DEPRESJI I STANÓW LĘKOWYCH
Sytuacje z życia wzięte. W trakcie lekcji wpada wyraźnie zdenerwowana mama licealisty. Pyta w sekretariacie o nauczyciela, z którym chce się natychmiast zobaczyć w pilnej sprawie. Tłumaczymy, że trwa lekcja i musi chwilę poczekać. Zniecierpliwiona czeka. Równo z dzwonkiem wchodzi
Czytaj dalejBRAWA DLA MILANÓWKA!
Kilka sobotnich godzin spędziłam z Martą w Milanówku, w schronisku dla bezdomnych psów i kotów. Zdecydowałam się w końcu na adopcję psa. Marta znalazła mi piękną suczkę. Bo miała być właśnie suczka, tak jak trzy poprzednie czworonogi w naszym domu.
Czytaj dalejO SZTUCE RADOSNEGO DAWANIA
Trudno mi było policzyć, który to już kiermasz bożonarodzeniowy w naszej szkole… Organizowaliśmy go jeszcze na Abramowskiego, na Belwederskiej na pewno od 2018 roku, ale po drodze była pandemia, więc straciłam rachubę. Kiermasze są świetną, integrującą wszystkich zabawą, spotkaniem wszystkich
Czytaj dalejKIERMASZ BOŻONARODZENIOWY 2025
Już wszystko jasne! Pobiliśmy rekord ubiegłoroczny! Zebraliśmy trzydzieści jeden tysięcy trzysta czterdzieści siedem złotych i 99 groszy! Ze sprzedaży ozdób i dekoracji wykonanych przez klasy 0 – 4 uzyskaliśmy 3 540,00 zł. Za rękodzieło klasy 6a – 825,06 zł. Ze
Czytaj dalejWEEKENDOWE PRZYJEMNOŚCI
Była Ewa, więc były filmy – ciekawe, wyraziste, trudno będzie o nich zapomnieć. Miniserial „Kryształowa kukułka”; hipnotyzujące, wzruszające, niezwykłe „Sny o pociągach” i rozedrgana, prawdziwa w obrazie Chin – „Ballada o drobnym karciarzu”. Kontynuowałam lekturę powieści Herbjorg Wassmo i delektowałam
Czytaj dalejRAJ NA ZIEMI
To jest stan porównywalny jedynie z zakochaniem, zadurzeniem, obsesją miłosną. Czas zatrzymuje się. Kontemplujemy kształt dłoni, stóp, wyraz oczu, reakcje, mimikę twarzy… Reszta świata, sprawy, problemy oddalają się, blakną, rozpuszczają w niebycie… Życie staje się snem na jawie… Radością, uniesieniem,
Czytaj dalejMUZYKA I JA – CZĘŚĆ TRZECIA
Od momentu poznania Jurka intensywnie towarzyszył mi jazz i rock. Muzyka zbuntowana, przełamująca schematy i konwencje. W PRLu przyniosła ze sobą ożywczy powiew wolności, uświadamiając ludziom, za czym tęsknią, czego im brakuje. Zdejmowała też z nich uwierający pancerz fasadowości i
Czytaj dalejSPACER
Kiedy czujesz, że jest mi zbyt trudno, śnisz mi się i zabierasz mnie na randkę. Tak było dzisiejszej nocy. Wziąłeś mnie na spacer. Szliśmy ulicą Belgradzką. Było lato. Ciepło i słonecznie. Szliśmy pomału w stronę ulicy Stryjeńskich, żeby dotrzeć do
Czytaj dalejMUZYKA I JA – TOWARZYSZE MIŁOSNYCH UNIESIEŃ
Koniec liceum i studia to dla mnie czas intensywnych miłosnych uniesień. Kontemplowaniu chłopięcych i męskich spojrzeń, oczu, dłoni, brzmienia głosu, rozmowom o nich w gronie przyjaciółek towarzyszyła muzyka. Najczęściej była to poezja śpiewana, piosenki francuskie, motywy filmowe, kompozycje Nino Roty,
Czytaj dalej