ŚWIĘTO SZKOŁY

Trzydzieści cztery lata temu razem z mężem Jerzym Piskorskim, przyjaciółką Agatą Wroczyńską, jej mężem Tomaszem Wroczyńskim, jego bratem Piotrem Wroczyńskim oraz grupą przyjaciół i znajomych założyliśmy szkołę.

Rodzina Wroczyńskich wycofała się z jej współtworzenia po dziesięciu latach.

Jerzy towarzyszył mi w jej prowadzeniu 30 z 34 lat! Wspierał. Rozwiązywał najtrudniejsze problemy. Czuwał nad finansami. Zabiegał i dbał o bazę lokalową. Kilka razy spokojnie wyprowadził Szkołę z sytuacji wydawałoby się beznadziejnych.

Bardzo mi zależy, żeby pamięć o Jurku i jego zaangażowaniu w szkołę żyła.

Tegoroczne aktywności związane ze Świętem Szkoły przywołały jego postać, ale – szczerze mówiąc – odczuwam niedosyt. Kłopot jest taki, że sama nie jestem w stanie – emocje mnie rozkładają, czego doświadczyłam dzisiaj! – wspominać publicznie zmarłego męża.

Po dzisiejszych uroczystościach powstał pomysł, żeby stworzyć film o Jurku i pokazywać go co roku podczas marcowego święta. Tak się też stanie.

Za zorganizowanie dzisiejszych obchodów trzydziestej czwartej rocznicy powstania liceum bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym osobom – nauczycielom i uczniom. Znakomicie wypadł Monnet Band! Teatr Czwarte Piętro wprowadził widzów w lekki, wiosenny nastrój Teatrzykiem Zielona Gęś. Miło było posłuchać rozmowy pod hasłem: „Pamiętajmy o ogrodach”.

Życzę naszej szkole, by istniała i rozwijała się do końca świata albo nawet – o jeden dzień dłużej!

Całej szkolnej społeczności – wszystkiego najlepszego!

Leave a Reply