SIELANKA

Dalej już tylko była sielanka – wspólny czas z Tadziem i Tosią na wsi, wśród lasów, traw, motyli, kwiatów i ptaków. Były długie rozmowy, dużo filmów. Przeczytałam dzieciom na głos prawie całego „Robinsona Crusoe”. Dokończę lekturę online. Odwiedzili nas goście. Do Tosi przyjechała Julka, do Tadzia – Zbyszek. Dobrze im było razem. Nie mogli się rozstać. Tadzio w byłym koledze z klasy odnalazł godnego partnera szachowego. Rozegrali ciekawe i długie partie.

Nie zabrakło wątku patriotycznego. Wśród obejrzanych filmów znalazła się znakomita, oparta na faktach,  komedia wojenna w reżyserii Stanisława Lenartowicza – „Giuseppe w Warszawie”, ze świetnymi kreacjami Zbigniewa Cybulskiego i Elżbiety Czyżewskiej; obraz okupowanej Warszawy.

Z tzw. zakazanych piosenek najbardziej spodobała się dzieciom „Siekiera, motyka…” w wykonaniu Stanisława Grzesiuka. Słuchali tyle razy, że nauczyli się jej na pamięć. Część rozmów dotyczyła drzewa genealogicznego i rodzinnych historii.

Udało się także pomuzykować. W ciągu ponad czterech godzin zajęć dzieci stworzyły utwór muzyczny. Nie pozwoliły go jednak opublikować.

Dziękuję moim kochanym wnuczętom za cudowny, wspólny czas!

Leave a Reply