W związku z pomysłami na przyszły rok szkolny mamy teraz w szkole – poza mitręgą końcoworocznych zobowiązań – przyjemny czas twórczych uniesień, buzowania i fermentowania kreatywnej energii.
Cudowne wizje inscenizacji „Medei” Eurypidesa, z maskami, pieśniami w trzech językach, kostiumami… Premiera w marcu 2027 r. podczas jubileuszu szkoły. Plany wyjazdu – wreszcie! – do Gardzienic. Może już w październiku. Organizacja olimpiady, na wzór antycznych, do wzięcia udziału w której będziemy zachęcać inne szkoły. To w czerwcu 2027. Mamy już zarezerwowane miejsce. Wyobraźnia tańczy, śpiewa i raduje się!
Wierzę, że uda się naszym uczniom – młodym Europejczykom – poczuć siłę antycznych korzeni i tradycji, moc kultury, z której możemy budować naszą osobistą wewnętrzną siłę, dumę i mądrość.
Czeka nas jeszcze w marcu organizacja konferencji dotyczącej edukacji. Tym razem – o etosie zawodu nauczyciela, a także o tym, że szkoła powinna wzmacniać, a może nawet – generować, uczniowskie i nauczycielskie pasje. Bez pasji jest trudniej pokonywać trudności i przeszkody. Bez pasji nie ma radości uczenia/uczenia się. Bez pasji nie ma profesjonalizmu i najwyższej jakości!
A wczoraj – niezwykłe spotkanie bardzo cool(turalne) z Januszem Onyszkiewiczem. Niezwykłe, bo pokazujące moc sprawczą jednostki, która jest aktywna, zaangażowana w sprawy narodowej wspólnoty. Przybliżające niełatwy – bo determinowany trudnym położeniem geopolitycznym – proces kreowania rzeczywistości wolnej, niepodległej Polski. Była mowa o transformacji osiemdziesiątego dziewiątego roku. O procesie przyjęcia Polski do NATO. A także – o alpinizmie i przesuwaniu własnych granic. Uczestniczyliśmy w bardzo inspirującej rozmowie, znakomicie przeprowadzonej przez Kubę Lorenca!
Dziękujemy znamienitemu gościowi, Januszowi Onyszkiewiczowi, że znalazł czas, żeby przyjść do nas, Arturowi Wolskiemu i Jakubowi Lorencowi – za zorganizowanie spotkania!

