KONTAKTU PRZEZ ŻELAZKO CIĄG DALSZY

Opisywałam już tutaj swoje rozmowy z Jurkiem w trakcie prasowania. Dzisiaj – znów spektakularny przykład kontaktu. Kiedy usuwałam zagniecenia wyciągniętej z szafy sukienki, pomyślałam sobie – „Dobrze, że żelazko działa”. Jednak zaraz pojawił się smutek – „Może Jurek już mnie opuścił”. Natychmiast jednak padła odpowiedź – żelazko zdecydowanie pyknęło i zgasło. Uśmiechnęłam się – „Dobrze, że jesteś przy mnie!” Poczułam błogość. Odwiesiłam wyprasowaną już sukienkę. Po chwili włączyłam powtórnie żelazko. Działało. Żelazko, które stało się narzędziem komunikacji…

Leave a Reply