Kochani Maturzyści,
Bardzo jest mi smutno, że nie mogę być dzisiaj z Wami – w końcu i mnie dopadła grypa.
Wchodzicie właśnie dumnym polonezowym krokiem w dojrzałość, najpiękniejszy czas w życiu – czas wolności, miłości i przyjaźni, czas studiowania i wolnych wyborów życiowych ścieżek. Po drodze jeszcze tylko marcowe i majowe egzaminy… Potrzebna będzie dzielność, spokój i dobra kondycja. Lęku nie powinno być – będziecie przecież do tych egzaminów dobrze przygotowani.
Słowo „matura” pochodzi z łaciny, gdzie przymiotnik „maturus” znaczy „dojrzały”, dlatego świadectwo maturalne nazywane jest czasami świadectwem dojrzałości.
Majowe egzaminy są więc w Polsce od 1812 roku swoistym „obrzędem przejścia” ze stanu bycia niedorosłym w dojrzałość.
Starsi mówią Wam zapewne, że dorosłość to owszem – wolność, ale przede wszystkim obowiązki i odpowiedzialność. I to jest prawda.
Pragnę jednak podkreślić, że inaczej smakują obowiązki i odpowiedzialność, które dla siebie sami wymyślimy, niż te narzucone.
Pilnujcie więc swojej wolności, swojego prawa do wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej. Bądźcie wierni swoim marzeniom. Sprawdzajcie i poszerzajcie swoje granice. Wykorzystujcie w pełni swój potencjał. Bądźcie odważni, ciekawi świata i ludzi, niezależni, entuzjastyczni i zaangażowani.
Już teraz jesteście edukacyjną elitą elit.
Poczujcie dumę z własnego intelektualnego rozwoju, z etapu, w którym się znaleźliście, z dorobku tych niemal dwunastu lat edukacji szkolnej!
Poczujcie wdzięczność do rodziców, że umożliwili Wam naukę w najlepszym z programów – IB Diploma Programme. Ponieśli duży koszt i jest to przejaw ich wielkiej miłości i troski o Was.
Poczujcie wdzięczność do nauczycieli – za ich profesjonalizm, zaangażowanie i empatię.
A dzisiaj – bawcie się radośnie!
Wspaniałej studniówki Wam życzę!
Hanna Buśkiewicz-Piskorska
Warszawa, 20 lutego 2026 roku
