CZAS BZÓW

Kiedy kilkanaście lat temu sprowadziliśmy się do nowego mieszkania, sami urządzaliśmy ogródek. Spod gruzu, śmieci i gałęzi wyłonił się krzew białego bzu. Kwitł, mimo że leżał na ziemi. Rozpięliśmy go, jak namiot, na linkach, przymocowanych śledziami do ziemi. Stał się

Czytaj dalej

SAMODZIELNOŚĆ

Rower i kask czekają. Chłopczyk bardzo chce pojeździć. Wszyscy chwilowo zajęci. Mama rzuca od niechcenia: „Nie mógłbyś pojeździć z kolegą?” W odpowiedzi – trzaśnięcie ogrodowej furtki. Małe nożyny dzielnie wędrują osiedlową alejką. Mijają plac zabaw. Jeden ogródek, drugi… W końcu

Czytaj dalej

IB-OWSKI POKÓJ

Różnica jest duża… W tradycyjnym pokoju nauczycielskim króluje zawiść… Myśli się (w samotności) albo omawia (w maleńkich, najlepiej dwuosobowych podgrupach) – kto jest bliżej, a kto dalej szefa… Ten, który jest bliżej, musi być ukarany, ale jest jednocześnie przedmiotem zazdrości

Czytaj dalej

SIŁA DZIEWCZYN

Jakiś czas temu w naszym liceum – na szczęście przez może dwa lata, nie dłużej – dominowały uczennice, które bały się uśmiechnąć, żeby nie popsuć sobie makijażu, siadały, chodziły, mówiły w podobny sposób, nosiły białe płaszczyki i wyrafinowane markowe torebki.

Czytaj dalej

SIŁA MEDYCYNY

W dzieciństwie jako osoba chorowita miałam częsty kontakt z lekarzami, którzy bardzo mi imponowali. Bardzo pragnęłam w przyszłości zasilić ich szeregi. Potem jednak okazało się, że nie umiałabym robić sekcji, nie mówiąc już o wiwisekcji. Zawód lekarza cieszył się jednak

Czytaj dalej