WŁOCHY

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Był czas, dawno temu, jakieś dwadzieścia może więcej lat, kiedy rodzinnie podróżowaliśmy po Włoszech. Było to niezwykle miłe doświadczenie. Mieszkaliśmy w bezosobowych, sieciowych hotelach, małych, klimatycznych pensjonatach, a raz nawet – na ostrodze włoskiego buta w miejscowości Vieste – na plantacji oliwek. To miejsce było najbardziej atrakcyjne. Za ścianą naszego apartamentu mieszkali gospodarze. Gospodyni w porze śniadania przynosiła nam na taras własnoręcznie upieczony chleb i świeżo wytłoczoną oliwę, a w porze kolacji – własne wino. Choć nasi gospodarze znali jedynie swój rodzimy język, nie było problemów z komunikacją. Mimo że nie jestem wielką fanką piłki nożnej, nigdy nie zapomnę wspaniałych

Continue reading »

BENIO

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Świat jaki jest, każdy widzi. Mówi się o zalewie agresji i chamstwa. Niestety sądzę, że jest w tej opinii sporo racji. Ulubionym sportem ludzi staje się wolnościowy, barokowy, niczym nieograniczony, pozbawiony jakichkolwiek hamulców, ulepionych z resztek przyzwoitości, wszechogarniający  hejt. A jeśli nie hejt, to w najlepszym przypadku nieufny, krytyczny dystans. Tym bardziej zaskakuje! Tym bardziej cieszy! Tym bardziej wzrusza! Tym bardziej uskrzydla! Nie tylko pozytywna emocja. Wdzięczność. Szacunek. Sympatia. Ale czas! Ale praca! Napisanie listu! Takiego listu! Bo przecież była zapłata i była adekwatna usługa. Co prawda edukacyjna, ale jednak usługa – ktoś płaci, ktoś wymaga, ktoś inny wykonuje zobowiązanie.

Continue reading »

CZEGO UCZY NAS OLIMPIADA…

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   To oczywiste – żeby wygrać olimpijskie potyczki, trzeba się ciężko napracować. Potrzebny jest wielomiesięczny profesjonalny trening, systematyczność, pokonywanie bólu, zniechęcenia, wsparcie trenerów, fizjoterapeutów, dietetyków, lekarzy, psychologów, a także bliskich osób. Zapewne to wszystko nie zagwarantuje jednak sukcesu. Sama znakomita wydolność wytrenowanego ciała nawet w połączeniu z wysokim ilorazem inteligencji nie gwarantują wcale mistrzostwa. Zaraz po zwycięskim wyścigu po złoty medal nasza wioślarka Magdalena Fularczyk-Kozłowska w dużych emocjach, śmiejąc się i płacząc jednocześnie, powiedziała coś takiego – Nie jesteśmy duże, nie jesteśmy silne, ale mamy wielkie serca do walki… Jej partnerka Natalia Madej stwierdziła, że obie wiedziały, że to złoto jest

Continue reading »

WAKACYJNY PRZEKŁADANIEC – CZĘŚĆ 2

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   FETA 2016 Co roku staramy się być  w Gdańsku na lipcowym festiwalu teatrów ulicznych. Szczudlarze, mimowie, żonglerzy, muzycy, akrobaci, teatry z całego świta – jak ze snu, sceny jak z filmów Felliniego. Wszystko to na Dolnym Mieście, odpowiedniku warszawskiej Pragi. Interakcje z żywiołową publicznością. Cudowny klimat. W tym roku po raz pierwszy mieliśmy ogromną frajdę oglądania wspólnie z wnukiem znakomitego przedstawienia marionetkowego Teatru Barnaby – „Czerwony kapturek”. Niezwykłe lalki z drzewa lipowego. Znakomity aktor, dający im życie. Świetna zabawa dla dzieci i dla dorosłych.   ROZMOWY Z CIOCIĄ BABCIĄ – CIĄG DALSZY Znów intensywne. Zapewne na skutek dwóch ważnych wydarzeń

Continue reading »