Czas pospolitego ruszenia szlachetnych i gorących serc

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Nadszedł czas pospolitego ruszenia gorących i szlachetnych serc. Okres przedświąteczny powoduje w nas wzmożoną potrzebę obdarowywania i dzielenia się. Szkoła jest miejscem, w którym najlepiej to widać. Nie wymienię wszystkich akcji charytatywnych, które podjęła społeczność naszej szkoły. W tym roku najbardziej spektakularną będzie kiermasz – 14 grudnia w niedzielę. Główne cele zbiórki są dwa – Polska Akcja Humanitarna – ze wskazaniem na Syrię i UNICEF – ze wskazaniem na Sudan Południowy. Oba kraje ogarnięte są wojną, w której najbardziej poszkodowane są dzieci. Będzie też jedno stoisko zbierające pieniądze na schronisko dla zwierząt w Korabiewicach. W tygodniu poprzedzającym kiermasz spotkamy się

Continue reading »

OPTYMIZM WYPRACOWANY

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Trudno jest pisać bloga, jeśli założyło się, że mają się na nim pojawiać wyłącznie treści optymistyczne. Nie mogę więc napisać i nie napiszę o niedowładzie urzędów i instytucji państwowych; o kłopotliwych, a czasem wręcz tragicznych skutkach tego niedowładu dla obywateli i firm. Nie mogę także przelać swoich emocji, związanych z cynizmem polityków, nieliczeniem się przez nich z dobrem Polski. Nie napiszę także o swoim niepokoju o nasz kraj. Pisanie o tym wszystkim byłoby arcybolesną, ale jednak – łatwizną. Cieszę się i moja radość jest naprawdę ogromna, że cudowny, wrażliwy, życzliwy nam człowiek znalazł się na liście nowo wybranych do Rady

Continue reading »

APEL

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   W 2008 r. pojawiłam się – „z ulicy”-  na dyżurze radnej. Szukałam pomocy. Nasza szkoła znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, niezawinionej przez nas. Wcześniej pukałam do różnych gabinetów i stopniowo traciłam nadzieję i wiarę w polską demokrację. Radna – choć nie jest członkiem mojej rodziny, choć nie mamy żadnych wspólnych znajomych i nie łączą nas związki biznesowe, choć widziałyśmy się wtedy po raz pierwszy w życiu, przejęła się sytuacją szkoły. Pomogła nam. Pomogła też wielu innym szkołom i wielu innym ludziom. Poświęciła czas i energię, zaangażowała inne osoby, żeby stworzyć rozwiązanie systemowe, żeby szkoły niepubliczne mogły się czuć bezpiecznie.

Continue reading »

ARTYSTA I TOPOLA

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Pewnego dnia Wielki Stary Artysta zobaczył piękną, zdrową, ponad dwudziestoletnią topolę. Ściętą. Jego cierpienie i współodczuwanie z unicestwionym bezmyślnie drzewem było ogromne. Na nic zdały się tłumaczenia tych, co znają się na rzeczy i działając zgodnie z procedurami, uznali, iż topola zagraża i trzeba ją wyciąć w majestacie prawa i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Wielki Stary Artysta poczuł, iż musi drzewu w jakiś sposób zadośćuczynić. Musi przywrócić mu jakoś zabrane bezpowrotnie życie. Postanowił zamienić je w rzeźbę-pomnik. Plany zrealizowania tego postanowienia oddaliły wszystkie ważne, bieżące sprawy i całkowicie zaprzątnęły Jego umysł. Postanowił zakupić nieruchomość, na której ścięto drzewo i

Continue reading »

Wszystkich Świętych

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Ostatnio porządkuję rzeczy. Segreguję listy i dokumenty. Znów zalewa mnie fala wspomnień. Listy, których byłam adresatką, czytane po 30, 40, 50 latach, odbiera się inaczej. Kontakt z nadawcą – z perspektywy tego czasu, który minął – zmienia barwy. Inaczej widzi się relacje. Co innego staje się ważne. Niekiedy żal i brak zrozumienia zamieniają się w czułość i wyjątkową bliskość. Okazuje się, że po wielu latach możemy rozmawiać raz jeszcze, możemy się godzić, także ze zmarłymi, ze zmarłymi od dawna. Dzięki słowu pisanemu, dzięki listom. To jest niezwykłe. To jakby móc rozmawiać z perspektywy własnych sześćdziesięciu lat ze swoim sześćdziesięcioletnim ojcem.

Continue reading »