Rozważania wokół dnia matki, dnia ojca i dnia dziecka

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Pamiętam, jak byłam malutka. Pamiętam lęk przed ciemnością, dłoń taty na głowie, ręce taty otulające mnie kołderką, dłoń mamy trzymającą moją, w nocy, godzinami, gdy nie mogłam usnąć, kołysanki śpiewane przez nich. Mama śpiewała: „Aa kotki dwa…”, tata – „Był sobie król…” Obydwoje bardzo ładnie śpiewali, ale i tak świat był straszny, w ciemności kryły się potwory i usnąć było bardzo, bardzo trudno. Trzydzieści lat później te same kołysanki śpiewałam córce, która na szczęście spała dobrze i najczęściej jednak usypiała sama. Dwanaście, trzynaście…., szesnaście…, osiemnaście  lat później byłam zbuntowaną nastolatką. Zdarzało mi się troszkę za głośno zamykać drzwi, troszkę za

Continue reading »

Kolejne podziękowania

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Serdecznie dziękuję dwojgu nauczycielom, którzy zorganizowali wymianę językową – niemiecką i hiszpańską. Dzięki germaniście Januszowi Tryzno corocznie od 2006 r. uczniowie naszej szkoły mają okazję spotkać się ze swoimi niemieckimi kolegami, pokazać im atrakcje turystyczne w Polsce lub zwiedzić ciekawe miejsca na terenie Niemiec. Po raz pierwszy w maju tego roku – dzięki Katarzynie Burzyńskiej-Pefkevie – młodzież ucząca się języka hiszpańskiego miała okazję w Hiszpanii podszkolić swoje umiejętności w tym zakresie.  

Continue reading »

Podziękowania

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   W piątek odbyły się w naszej szkole ostatnie egzaminy maturalne. Serdecznie dziękuję osobom pracującym w komisjach egzaminacyjnych, a przede wszystkim koordynatorowi IB DP – Pani Joannie Majorek – za perfekcyjną organizację egzaminów i ich wzorowy, spokojny przebieg. Trzymam kciuki za wyniki naszych uczniów.

Continue reading »

Historia pewnego konia – ciąg dalszy opowiadań o zwierzętach

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Ma na imię Benefis. Urodził się 7 kwietnia 1995 r. w stadninie koni pełnej krwi angielskiej  w Stubnie. Jego mamą była klacz Bengalia, ojcem – amerykański champion, Winds of Light. Jest pięknym kasztanowatym folblutem o naturze filozofa, bardzo przyjaznym i łagodnym. Mąż kupił go 18 lat temu. Przez pierwszy rok nasz największy zwierzak mieszkał na Służewcu, gdzie był trenowany przez Dorotę Kałubę, ale kiedy okazało się, że nie pójdzie w ślady ojca i nigdy nie zostanie championem, mąż zabrał go z toru służewieckiego i sam zaczął na nim jeździć. Miał różnych instruktorów konnej jazdy. Jeździł zgodnie z ich zaleceniami.

Continue reading »

MISKA

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Ten tekst dedykuję uczestnikom „zielonej szkoły” w Koszelówce, którzy tak ładnie bawili się z naszą suczką Luną. MISKA Jest – zamiennie – fajansowa w kolorze groszku lub stalowa. Stoi na tarasie. Pierwsze pojawiają się sroki. Już o wschodzie słońca. Jeśli zdarzy się, że jest pusta, maszerują po parapetach wzdłuż okien sypialni i dopraszają się o śniadanie. Robią to w subtelny sposób. Ich mowa jest aksamitnie-gardłowa, czuła. Nie ma w niej za grosz agresji czy też natarczywości. Trudno byłoby mi wcześniej odgadnąć, że tak gadają sroki. Około godziny siódmej nadchodzi Kicia, zwana też Królewną. To z myślą o niej wystawiana jest

Continue reading »

PTASIE KŁOPOTY

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Corocznie wiosną przeżywam emocje związane z gniazdem szpaków. Patrzę na krzątających się ptasich rodziców codziennie, podczas szykowania rodzinie śniadania. Zakładają swoje miejsce lęgowe pod dachówką kalenicy. Wciskają się do niego wąską szparą. Na tyle wąską, że nie przecisną się nią kuny, których u nas dużo harcuje po dachach. Wszystko jest dobrze, póki nie pada. W czasie deszczu pazurzaste ptasie łapki ślizgają się na mokrej blasze dachu i rodzice nie mogą dostarczyć posiłku wrzeszczącym z głodu maluchom. Nie rezygnują jednak nigdy z dostania się do gniazda. Z uporem i niezachwianą wiarą, z dziobem pełnym wszelkiego rodzaju ptasich smakołyków podejmują raz po

Continue reading »

Nietypowe doświadczenie edukacyjne

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Wtorkowe późne popołudnie. Powojenny blok na Ochocie. Ja z herbatą i laptopem na kolanach przygotowuję lekcje na kolejne dni. Mój mąż zaczytany. Dzwonek do drzwi. To pani Pela, osiemdziesięciosześcioletnia sąsiadka. – Panie Marcinie, bo ten telewizor… Ja już nie wiem. Chciałam tylko kanał informacyjny. Ale włączyć nie umiem, coś znowu nie tak. Pan mi wczoraj tłumaczył, ale zapomniałam. Chyba już za stara jestem – mówi z uśmiechem. – Już idę. Tylko założę buty – odpowiada mój mąż. – A żona w domu? – pyta pani Pela. – Miałam nadzieję, że o mnie nie zapyta. Chciałam popracować, pomyśleć w spokoju, a

Continue reading »

PRAWDZIWE SZKOLNE OPOWIEŚCI – KU POKRZEPIENIU SERC!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     RADOŚĆ Z PRZEŁAMANEJ BARIERY Matury. Po egzaminie z matematyki uczennica przychodzi do sekretariatu po swoją torebkę. Padają pytania – „Jak ci poszło? Jaki był tegoroczny egzamin?”  Ze swojego gabinetu słyszę – „Ooo! Były BARDZO CIEKAWE ZADANIA. Jedno tylko – TEŻ BARDZO CIEKAWE (tu streszczenie tekstu zadania) zaskoczyło mnie”. Następuje wywód, czym zaskoczyło. „ Poza tym zadania były dokładnie takie, jak się spodziewałam. Troszkę brakowało czasu, ale na zakończenie były MOJE ULUBIONE funkcje. Więc uważam, że napisałam dobrze.” W tym monologu abiturientki pozornie nie ma niczego zaskakującego, a jednak… Wygłosiła go osoba, dla której matematyka była przez większą część życia

Continue reading »

Wspomnienia z Koszelówki

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Wspominając nasz jednodniowy tegoroczny pobyt w Koszelówce myślę o pewnym pięknym dużym oku w szparze drzwi wieczorową porą, o tajnym kodzie porozumiewania się z 0707, o poszukiwaniu pewnego małego kapcia, o cieple i serdeczności emanujących z nauczycielek, o niezliczonych pomysłach – matematyce i angielskim na kocach w lesie, o dzieciach opatulonych w koce, czytających książki na pomoście nad jeziorem … I jeszcze – cudowny – jak zwykle w Koszelówce – zachód słońca…. Trzy rodziny dzikich gęsi z dziećmi, perkozy, łabędzie i niekończące się ptasie koncerty… Życzliwość „załogi” ośrodka…. Przyjemny przerywnik… Także dla naszej suczki, otoczonej w Koszelówce uwielbieniem dzieci… Teraz

Continue reading »

Konstytucja Trzeciego Maja

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Dzisiaj obchodzimy 223 rocznicę uchwalenia w Polsce Konstytucji 3 Maja. Data ta przypomina, że zawsze warto działać dla dobra wspólnoty, nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach. Konstytucja, choć obowiązywała jedynie przez kilkanaście miesięcy, stała się w świadomości Polaków symbolem tożsamości narodowej. Dzięki niej możliwe były wydarzenia 11 listopada 1918 r. i później – 4 czerwca 1989 r. „Witaj maj, piękny maj, U Polaków błogi raj!”

Continue reading »