Czas kwitnących kasztanów i kwitnących bzów

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Od zawsze – z jednej strony upojenie wiosną, z drugiej trud egzaminacyjny… W tym roku po raz pierwszy w naszej szkole nie odbędzie się polska matura. Po raz pierwszy też nie będę obecna w szkole pierwszego dnia egzaminów. Od 5 do 9 maja trwać będzie „zielona szkoła” 1 i 2 klasy naszej szkoły podstawowej. Chcę być w Koszelówce przynajmniej na początku pobytu tam dzieci. Wiem jednak, że nasi maturzyści są pod najlepszą opieką. Życzę Im najlepszego samopoczucia i maksymalnego wykorzystania własnych umiejętności i wiedzy.    

Continue reading »

Morowe panny

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet    MOROWE PANNY Wątek powstańczy zagościł w mojej głowie na dobre. Myśli krążą wokół ludności cywilnej i wokół kobiet – tych walczących i tych próbujących przetrwać piekło. Mam ochotę sięgnąć po książkę Mirona Białoszewskiego „Pamiętnik z powstania warszawskiego”. Niezwykły opis dramatu Warszawy, ale także nieprawdopodobnie mi bliski sposób narracji. Pourywane zdania – szybkie, chaotyczne i gorące, jak opisywane wydarzenia: gorączkowe, biegiem, chyłkiem przemieszczanie się ludzi – po żywność, po wodę, do bliskich, pod ostrzałem. Na myśl przychodzą dwie bliskie kobiety, które uczestniczyły w tamtych wydarzeniach: przywołana już w poprzednim tekście ciocia-babcia (ciotka mojego ojca) – Janka i szesnastoletnia w 44

Continue reading »

POWSTANIE WARSZAWSKIE I LITERACKA MAPA WARSZAWY

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Z niecierpliwością czekam na film Jana Komasy „Powstanie Warszawskie”. Wiem, jakie emocje towarzyszyły jego twórcom  oraz  osobom, które rozpoznały się na filmie. Nigdy nie uczestniczyłam w dyskusjach o Powstaniu Warszawskim – czy dobrze, czy źle, że było.. Było! Pewnie musiało być – tak wielki był gniew i udręczenie mieszkańców Miasta. Powstanie Warszawskie było mi zawsze, od dziecka dziwnie bliskie. Czekam więc na wszystkie wydarzenia, związane z obchodami jego siedemdziesiątej rocznicy. Urodziłam się w Warszawie. Mój ojciec urodził się w Warszawie. Jego ojciec – też… Kiedy byłam malutka, podczas corocznego wakacyjnego powrotu znad morza, dokąd jeździliśmy motocyklem marki junak, na

Continue reading »

weekendowy apel

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Deklarowany szumnie, wszem i wobec katolicyzm i przywiązanie do wartości chrześcijańskich w połączeniu z manifestowaną na co dzień agresją i nienawiścią do bliźniego… Te zawzięte spojrzenia, ponure miny, pokazywanie, że mamy za złe … wszystko i na wszelki wypadek… To ocenianie, potępianie, widzenie czarno-białe… Podawanie ręki tylko tym, którzy są nas godni… Pogarda wymalowana na twarzy… Wdrukowana w życie polityczne, publiczne, media… Brak uśmiechu… Brak serdeczności… Brak wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka… Na jego emocje, lęk, osamotnienie, bezradność… Brak radosnego „dzień dobry!”, na co dzień, skierowanego do wszystkich, znanych lepiej, mniej lub wcale. Oczywiście są enklawy, oazy normalnej ludzkiej solidarności

Continue reading »

Zachody słońca w Koszelówce

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Do Koszelówki jeździliśmy ze szkołą kolejne pięć lat od 2006 do 2010 r. Miejsce odkryliśmy dzięki plastykowi Jaśkowi Balcerzakowi. Jasiek Balcerzak i Alojzy Balcerzak – syn i ojciec, artyści malarze – mają w Koszelówce swój raj na ziemi – pracownię, galerię, pasiekę, sad i zabytkową chałupę. Miejscowość położona jest nad Jeziorem Zdworskim, niedaleko Łącka, w pięknym, starym sosnowym lesie. Nawet we wrześniu las wypełniały ptasie trele. Strach pomyśleć, co będzie na początku maja, gdy do Koszelówki pojadą uczniowie podstawówki. Ośrodek „Exploris”, gdzie mieszkaliśmy co roku, pamięta co prawda czasy PRL, ale przeszedł generalny remont. Pokoje są ładne, duże, widne,

Continue reading »

Dwa cytaty

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Dwa cytaty, które chodzą mi po głowie: Jeden z ostatniego numeru „Polityki”. Dorota Masłowska w rozmowie z Jackiem Żakowskim powiedziała: ” Gdyby do polskiej nienawiści podłączyć elektrownię, można by sprzedawać prąd na cały świat.” Drugi – z Janusza Korczaka: „Nie wolno zostawiać świata takim, jakim jest.” Jak to zrobić… Jak zahamować ten potok furiackiej agresji, wzajemnej pogardy zalewającej polską rzeczywistość – publiczną i prywatną. Wdzierający się także do szkoły… Mimo starań, mimo warsztatów psychologicznych, niekończących się rozmów o pryncypiach… A wokół przecież cud wiosny… A za chwilę przecież – jak co roku od dwóch tysiącleci – celebrowanie śmierci i zmartwychwstania

Continue reading »

Sobotnie nieczęste przyjemności

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Lubię czytać w łóżku. Do późna. Ostatnio głównie Munro. Do drugiej, trzeciej w nocy. Potem odsypiam to nocne czytanie i miniony tydzień. Do południa. Zawsze byłam – wstyd się przyznać – niepoprawną sową. W nocy najlepiej mi się pisało, uczyło, czytało, pracowało, oglądało filmy… Trudno było to pogodzić z rolą uczennicy, a później – nauczycielki. Szkoła zawsze niefortunnie zaczynała się o 8 rano. Wiecznie byłam niedospana. Lubię leniwe, południowe, nieśpieszne śniadania. Wielokrotne, skrupulatne płukanie kaszy jaglanej; gotowanie jej do rozklejenia. Miksowanie owoców. Mieszanie tego wszystkiego z jogurtem, twarożkiem i olejem lnianym. Smak tej weekendowej, prozdrowotnej kaszki. Gotowanie jajek na

Continue reading »

Rozważania paschalne

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet     Pytanie o sens pojawia się wcześnie, prawie od razu… Mała dziewczynka, która nie chce chodzić po trawie, bo wie, że jej  stąpnięcie może być końcem świata dla zaaferowanej swoimi licznymi obowiązkami mrówki… Lub innego małego stworzonka… Dorośli też to wiedzą. Starają się nie myśleć… Jemy świąteczny schab ze śliwkami i próbujemy nie wiedzieć, że produkt hodowlany, który nam to umożliwił,  jest stworzeniem, równie inteligentnym i wrażliwym jak nasz pies, któremu jesteśmy skłonni – po jego śmierci – postawić pomnik na psim cmentarzu. Jadąc na południe, ciesząc się na spotkanie z cudami Wenecjii czy Florencji, uśmiechając się w myślach do

Continue reading »

„Koneser”

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   Świetny film. Włoski w klimacie. Stare wnętrza, przypominające teatralną dekorację. Fascynacja starszego mężczyzny młodziutką kobietą. Karlica jak u Felliniego. I w dodatku muzyka Ennio Morricone. A w fascynującej fabule – przestroga. Im bardziej próbujemy się uchronić, zabezpieczyć, odseparować od jakiegokolwiek ryzyka – miłości, innej bliskiej relacji, straty finansowej, im więcej mamy sejfów i  … rękawiczek, chroniących nas przed kontaktem z cudzym ciałem, tym bardziej – paradoksalnie! – jesteśmy bezbronni.

Continue reading »

Badania PISA ciąg dalszy

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

   Tweet   We wczorajszej „Gazecie Wyborczej” ciekawe teksty o wynikach dodatkowej części badania gimnazjalistów PISA, dotyczącej umiejętności rozwiązywania problemów. Tutaj polscy uczniowie nie wypadli już tak dobrze, jak w części głównej tego badania. Zajęli dopiero 28 miejsce. W artykułach mowa o tym, że szkoła powinna przygotowywać ludzi  do pracy w zespole,  w nowoczesnym społeczeństwie, że powinna uczyć ich kreatywności, krytycznego myślenia, samodzielnego rozwiązywania nietypowych problemów, powinna odejść od encyklopedycznego nauczania na rzecz wykorzystywania wiedzy w praktyce, powinna odnosić się do codziennych doświadczeń ucznia. Zupełnie, jakbym czytała charakterystykę programów IB…  

Continue reading »